piątek, 13 stycznia 2012

Aj, dopadł mnie iPad ! cz.4

Ale to koniec szaleństw! Raczej nie zakupię już żadnego syntha na iPada, bo to jest tylko zabawa. Podłączyłem Camera Connection Kit i kabel USB (MIDI) do Yamahy i gra :) Tyle tylko, że Yamaha ma lepsze brzmienia, no to nie wiem po co. Szkoda sensu.
 Jeśli już co ewentualnie kupię to może coś do rysowania i grafiki dla córki, ale to dopiero jeśli poprosi.
Sprzęt jest świetnym gadżetem i niczym więcej. Powinien kosztować nie więcej niż 700zł, zaś jego obecna cena nijak się ma do możliwości. Za 1600zł można mieć laptopa z dowolnym "normalnym" (Windows, Linux) systemem operacyjnym, jak chociażby to Lenovo.
  W moim mniemaniu los tego urządzenia u mnie w domu jest przesądzony. Osobiście, fascynacja u mnie nie nastąpiła. Jeszcze tylko musi się znudzić pozostałym domownikom i już będziemy mogli mu życzyć dobrej drogi ;)

czwartek, 12 stycznia 2012

Morphwiz by Jordan Rudess

No to zaszalałem. Morphwiz jest na iPadzie. To zaiste tyle ciekawy i prosty instrument co i wymagający działania według jego specyficznej filozofii, a przez to nietuzinkowy i zaskakujący. Presety są najczęściej oparte o przebiegi prostokątne i są dość jednorodne.Cała sztuka kryje się w zastosowaniu przedziwnych skal i interwałów, oraz umiejętnym dopasowaniu efektów Delay, Reverb i Chorus. Dość ciekawy graficznie.
  Denerwuje mnie ikonka i postaram się co nieco ją zmienić o ile to jest możliwe ;) ale to jest jakby marginalna sprawa. Łatwo tworzy się własne presety. Nie potrafię na razie ustawić normalnej skali, ale dojdę do tego.
  Reasumując: nie jest to instrument wszechstronny, raczej wąsko ukierunkowany i na tyle specyficzny, że można go nazwać "wypasioną fujarką" na iPada. Całe szczęście, że niedrogi (ok35zł / 6,99€) bo można by zacząć żałować ;)
 Myślę, że to raczej moje wąskie spojrzenie jest przyczyną, że nie szaleję ze szczęścia. Z drugiej strony Morphwiz jest niesamowity i sam pomysł zasługuje na uznanie i zainteresowanie. Ogólnie polecam ;-)

środa, 11 stycznia 2012

Aj, dopadł mnie iPad ! cz.3

Przyszła kolej na zakup aplikacji :)
 Aktualnie rozmyślam nad trzema:
FL Studio Mobile HD 
70zł
MorphWiz
 35zł
VirSyn Addictive Synth
35zł

Ciekawym nabytkiem byłby zapewne również SampleTank w pełnej wersji z kilkoma soundpackami, ale to też 70zł na początek ;) IK Multimedia w ogóle idzie na całość jeśli chodzi o aplikacje na iOS, oraz urządzenia peryferyjne do iPhone/iPad.

Oczywiście najlepiej by było wszystko brać bo to i tak w porównaniu do cen aplikacji na PC tanio. Tylko czy mi to w ogóle jest aż tak potrzebne? Ha, przecież cały ten iPad2 to fanaberia wybujałej wyobraźni młodzieńca w średnim wieku, hahaha.
 Myślę jednak, że FL Studio Mobile HD będzie dobrym wyborem na początek, bo można bez ograniczeń ładować mu samplowanych brzmień z FL Studio na PC i zabawa będzie przednia.
 Jeśli się dorwę oczywiście kiedyś do iPada, bo na razie prym wiodą moja córka i żona haha.

Morphwiz jest fajny, ale dość specyficzny - tak jak jego twórca Jordan Rudess - dlatego się obawiam czy nie będzie to średnio trafiony zakup.

Co do VirSyn jestem pewien że ma olbrzymie możliwości, ale czy będę umiał i czy będzie mi się chciało grzebać w torze syntezy....??!!

Skontaktowałem się z u-he z zapytaniem czy Zebra2 nie ukaże się niebawem na iPada, ale nie przewidują puki co takiej ewentualności.
  Podobnie na forum IL dowiedziałem się, że Groove Machine na razie nie będzie mógł być przeniesiony na iPada, bo ten ma jeszcze za słaby procesor. A ja uważam, ze kosztowałoby to za dużo pracy, której możliwe, ze nie ma komu zrobić i tu leży prawdziwy problem ;)

wtorek, 10 stycznia 2012

Aj, dopadł mnie iPad ! cz.2

Ipad2 częściowo oswojony. Dokonałem aktualizacji iOS a do wersji 5.1, z łatwością przywróciłem wcześniej pobrane aplikacje razem z ich ustawieniami przez iTunes. Znalazłem również narzędzie do podglądu/zarządzania strukturą plików w iPadzie, których lepiej nie ruszać jeśli chcemy cieszyć się niezakłócona płynnością i fajną zabawą.
Nie przywróciłem SmpleTanka Free, bo zajmuje bardzo dużo miejsca, a na 16GB miejsce cenne niesamowicie ;).
 Opanowałem kopiowanie filmów i muzyki. Faktycznie, gdy się opanuje te podstawy, to sprzęt okazuje się bardzo przyjazny i bezproblemowy.
 Dzisiaj zakupię Connection Kit, żeby ewentualnie nieco powiększyć pamięć oraz ułatwić oglądanie zdjęć z innych aparatów. Można będzie również podłączyć kabelek MIDI przez na USB i sterować instrumentami w iPadzie z Yamahay ;-)


Filmik pokazuje, że można swobodnie korzystać z dodatkowych nośników pamięci:


I klawiatury MIDI przez USB:

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Aj, dopadł mnie iPad !

Jak już nadmieniłem w tytule iPad2 zagościł pod moim dachem. na jak długo - to zależy od dwóch czynników: jak szybko się znudzi i jak dużo jestem w stanie wydać na kolejne applikacje.
 Urządzenie do bólu minimalistyczne, co widać na tym zdjęciu.



Mój model to 16GB z WiFi, czarna ramka. Jedyny dodatek to pokrywa - czarny SmartCover.


Sprzęt jest niespełna roczny. Bateria trzyma u mnie ponad 8 godzin ciągłej pracy. Ekran dotykowy sprawuje się świetnie.
Po wyjęciu z pudełka koniecznie musimy podłączyć iPad2 do komputera z zainstalowanym programem iTunes. Ja zainstalowałem go wcześniej i utworzyłem nowe konto, łącznie z podaniem danych z karty kredytowej, by móc szybko i sprawnie dokupić niezbędne rzeczy w AppStore - co jak się okazało było niezbędne już po kilku godzinach obcowania ze sprzętem. Dlaczego?
Minimalizm i chęć zarobienia na zarażonych syndromem iPadowym "jeleniach" skłonił producenta do zainstalowania iOS z koniecznie niezbędnymi aplikacjami.
  Tak więc porządny player do filmów z możliwością pobierania ich z pominięciem pośrednictwa programu iTunes trzeba dokupić. Przeglądarkę plików i inne konkretniejsze narzędzia również. Takie są realia ;-)
  Ja kupiłem Garage Band - piękna sprawa, naprawdę polecam. Jest sporo filmików na YouTube, które dobrze pokazują co potrafi ta aplikacja. Pobrałem również kilka aplikacji za FREE - Alchemy, SampleTank (za Free dostajemy jedynie kilka brzmień!). A z innych GG, Skype i klika gierek.

Oczywiście dalsza droga do spięcia iPada2 z Yamahą, ze względów technicznych. Trzeba nabyć przejściówki itp i potem zacznę próby połączeniowe ;)

  Urządzenie spełnia więc swoją rolę domowego ulubieńca w całej rozciągłości. Wydatek 1,5tyś na to coś jest szaleństwem - wiem. Ale jedynie organoleptycznie można się przekonać o co w tym szaleństwie chodzi.
  A prawda jest taka, że jak już uporamy się z bólem dotyczącym częstego zaglądania do portfela (jailbreak nie planowany) i TOTALNIE inną filozofią zarządzania plikami niż w Windows, iPad2 okazuje się świetnym narzędziem do zabawy i codziennego użytku, jeśli chodzi o korzystanie z multimediów.

Czy skuszę się na zakup FL Studio Mobile? Nie wiem czy warto. Ale nie wykluczam takiej możliwości w przyszłości ;) W obecnej wersji programu działamy przecież tylko i wyłącznie na samplowanych barwach(co nie jest samo w sobie złe), ale spodziewałbym się Sytrusa, Harmless lub innego dobrego syntha na pokładzie ;)